UEFA Euro 2012.

/ 5 odpowiedzi

Nigdy nie byłam fanką piłki nożnej. Wręcz przeciwnie-nie lubiłam tego sportu. Nadal nie mogę powiedzieć, że się nią interesuję, ale mistrzostwa w naszym kraju zmieniły moje nastawienie. Początkowo byłam niezadowolona-wkurzały mnie akcesoria piłkarskie, to, że wszystkie produkty mają footballowe wzory, że drogi są nieprzejezdne, że państwo traci pieniądze na remonty. Nie podobało mi się to całe zamieszanie. Jednak ku mojemu ogromnemu ździwieniu zaczęło mnie to wciągać. Nie chciałam rozpoczęcia. Odpakowywanie prezentu jest najprzyjemniejsze.

Ceremonię rozpoczęcia oglądałam z wielką uwagą. Aż się popłakałam ze wzruszenia. Pierwszy raz naprawdę oglądałam mecz. Czasem trochę denerwowały mnie tłumy pijanych kibiców. Bałam się chodzić niektórymi drogami, irytowało mnie śpiewanie i nocne krzyki. Ale jakie to było przyjemnie uczucie, kiedy widziałam pełen tramwaj chorwackich kibiców. Wystawiali flagi przez okna, śmiali się, śpiewali, machali do przechodniów. Powiesiłam naszą flagę na samochodzie. Cieszę się-przybyli tu ludzie z całej Europy, nareszcie Polska stała się ważna. Podoba mi się to, że piłka nożna ma taką pozycję w dzisiejszym świecie. Jest jak pokojowa wojna. To takie pocieszne. 

Dziś Polska przegrała z Czechami. Zmartwiłam się tym. To całe kibicowanie serio mnie wkręciło. Liczyłam na to, że przejdziemy. Ale to nic. Uwielbiam naszą Drużynę Narodową i jestem z niej dumna. Tak jak kibice z Irlandii ze swojej. Bo swoich należy wspierać, ale i być z nich dumnym:** Cieszę się, żę w ogóle braliśmy w tym udział.

Z drugiej strony widziałam plakat: ,,Chcemy chleba zamiast igrzysk!". Też racja, przecież na remonty poszły ogromne pieniądze. Niektóre odbudowy były potrzebne, ale kładzenie asfaltu, żeby zaraz po Euro go zrywać i robić wszystko od nowa? Za te fundusze można było pomóc biednym Polakom. Bo rozrywkę mieli tylko ci, którzy zarabiają na utrzymanie. Dla ubogich to zmarnowanie szansy na normalne życie. Inna też kwestia, że nie wiadomo dlaczego są ubodzy. Często z własnej winy. Trochę dziwne jest również to, że teraz prawie każdy wystawił polską flagę-na Święta Narodowe takich jest niewielu... 

A co Wy o tym myślicie? Jesteście zadowoleni, czy wręcz przeciwnie? Może tak jak ja macie mieszane uczucia? Zapraszam do dyskusji nie tylko zapalonych kibiców.

Koniara - Adzia


Nie ma to jak o piłce nożnej na forum jeździeckim, ale chętnie się poudzielam :)

Mnie zainteresowała piłka odkąd poszłam na pierwszy mecz mojego chłopaka hehe. Ale wcześniej jakoś strasznie nie przejmowały mnie losy drużyny narodowej (chyba, że graliśmy ważny mecz), dlatego też nie mogę sie nazwać prawdziwym kibicem. Może nie jestem wielką fanką futbolu, ale  oczywistym jest, że swoim się kibicuje. W tym roku chyba każdy Polak 2x mocniej przeżywał EURO z wiadomych powodów :)

Co do mojej opini...cóż, to że ktoś wie czym jest spalony, to jeszcze nie znaczy, że zna się na piłce nożnej, więc nie będę się zbytnio wychylać. Spoglądając na mecze Polski typowo amatorskim okiem stwierdzam, że gdybyśmy każdy mecz grali tak jak z Rosją, to jeszcze by nas zobaczyli na Euro. Dalej nie potrafie zrozumieć dlaczego tak odpuścili sobie drugą połowę meczu z Czechami. Wszędzie piszą, ze Polska reprezentacja nie była przygotowana kondycyjnie na ten mecz. Ale poza tym przez pierwsze 45 minut mieli tyle okazji, a nie wykorzystali ich i jakoś nie moge tego przeboleć. Pierwsze co nasuwało sie na myśl, to, że znowu spieprzyli, a przecież nie tak miało być. Dla mnie wszystkie mecze z naszej grupy były zaskakujące. Po meczu Rosja-Czechy byłam prawie pewna, ze Rosja wyjdzie z grupy. Jak porównałam ten mecz do Polska-Grecja to stwierdziłam, ze przegramy z reprezentacją rosyjską. Nagle zaskoczenie, wynik 1:1. Jeżeli zremisowaliśmy z drużyną, która miała taką przewage nad Czechami, to pojedynek z Czechami musimy wygrać. W końcu to był deydujący mecz. Nagle kolejny szok. Grecja-Rosja wynik 1:0. Każda drużyna w każdym meczu grała inaczej i moim zdaniem każdego było stać na więcej. I właśnie z tego względu nie przestanę kibicować Polakom :)

Pytałaś również o sytuację naszego kraju w świetle EURO. W tym temacie również nie mam się z czego wymądrzać, bo szczerze powiem jeszcze nie moj wiek żeby interesować się stanem politycznym i finansowym swojego kraju, więc nie będę ryzykować lekkomyślną wypowiedziom na temat Polski. Powiem tylko jakie są moje odczucia w tej sprawie, po prostu tak mi się wydaje. Myślę i mam nadzieję, że EURO nie odbyło się aż tak bardzo kosztem biedych ludzi. W jakimś stopniu na pewno, ale mamy też sporo fundacji. Poza tym na nowe drogi bez przerwy idą jakies pieniądze, a wszystkich pieniędzy z EURO na pewno nie włożyliby tylko w pomoc biednym, bo znaleźliby pewnie wiele innych "ciekawych" inwestycji.

A flagi? Patriotyzm przekłada się również na kobicowanie swojej reprezentacji...no i jest też druga kwestia. W mediach głośniej mówią o mistrzostwach w piłce nożnej niż o Świętach Narodowych....

(2012/06/17 01:39)

patriszia


Według niektórych pieniądze, które zostały wydane na organizację Euro są zmarnowane, krytykują polityków za to, że wybudowali stadiony, autostrady (albo bezpieczniej użyć sformuowania jakąś tam "część" autostrad) i tak dalej, a przecież mogliby pomóc biednym Polakom. Moim zdaniem Euro ma ogromną ilość plusów, ponieważ Polskę odwiedziło wielu turystów, którzy zostawili u nas trochę pieniędzy, więc jakaś część na pewno się zwróciła. Oprócz tego, obcokrajowcy zmienili zdanie o Polsce jako o "zacofanym, brudnym i śmierdzącym" kraju. A "czepiać" się, że pieniędzy nie wykorzystaliśmy na pomoc dla biednych jest moim zdaniem bez sensu, bo są oddzielne pieniądze do wykorzystania na sport jak i na pomoc. Są inne sprawy, o które obrońcy ubogich rodzin lub rodzin osób niepełnosprawnych powinny walczyć. Na przykład dzisiaj dowiedziałam się o niejakim Panu Boni, który chce wprowadzić ustawę, która zakazuje ludziom dobrowolnego pomagania innym!! I prawdopodobnie prędzej czy później ta sprawa zostanie zaakceptowana... Nie będę się na ten temat rozwodzić, bo odbiegam bardzo od tematu, ale jeżeli ktoś jest zainteresowany i chce sobie poczytać to zapraszam tu: http://www.kochamylaure.pl/aktualnosci/2012-06-16-skandal/
A co do gry naszych piłkarzy na Euro... Generalnie piłkę nożną bardzo lubię, tak jak w wielu sportach, mam swoje ulubione drużyny i zawodników. Można powiedzieć, że się tym interesuje i oglądam razem z tatą mecze. Pamiętam jak w grudniu wszyscy cieszyli się po losowaniu, że trafiła nam się najsłabsza grupa, że powinniśmy z niej wyjść. To były emocje :). Nikt wtedy nie stawiał na Grecję ani Czechy tylko właśnie na Rosję i Polskę. Sami Rosjanie mówili, że najbardziej obawiają się Polskiej drużyny w swojej grupie. Niestety, zabrakło nam troszeczkę szczęścia, umiejętności wykańczania akcji i kondycyjnie też nie było za dobrze. Mimo nie dostania się do ćwierćfinału jestem nadal za naszą wspaniałą Polską drużyną, nie opluwam jej jadem ani nie obrzucam błotem jak niestety, ma to miejsce w społeczności, wśród której żyjemy. Nasza drużyna składa się z młodych, dopiero uczących się i zdobywających doświadczenie zawodników. Jak powiedział trener Smuda, mamy dobry szkielet reprezentacji. Najlepszy od lat, ponieważ nie musieliśmy grać o honor, jak to zwykle miało miejsce :))). Dziękuję chłopakom za wiele emocji, za radość kibicowania, za czas który spędziłam wśród rodziny i przyjaciół na kibicowaniu naszym. Z pewnością nie był to czas zmarnowany. Myślę, że na następnym Euro, ba, na tych Mistrzostwach Świata nasi zawodnicy bardziej się ze sobą zgrają, poznają siebie nawzajem i swoje mocne strony, a wszystko zaprocentuje lepszą grą. (2012/06/17 20:21)

nancy


Też się popłakałam. Ze smutku.

http://www.stopmordowaniu.pl/index.php/strona-glowna/


Rozpoczynając wątek miałam na myśli Polskę. Zastanawiałam się, czy wspomnieć o tej sprawie, ale zdecydowałam się napisać jedynie o naszym kraju. Według mnie to jakaś katastrofa. Powinni im odebrać prawo do organizowania mistrzostw. Nie zrobili tego ze względu na pieniądze. Zresztą formalnie akcja brzmi niezwykle cywilizowanie "utylizacja zwierzęcych zwłok", więc komu chce się wchodzić w szczegóły? Totalna dzicz na Ukrainie. Dobrze, że nie jedzie tam tak dużo osób. Oczywiście nie ze względu na łamanie praw zwierząt, tylko nieziemskie ceny w hotelach (hotelarze podwyższyli je o kikaset razy), ale zawsze nie zarobią tak dużo. O moim nastawieniu do Ukrany wie cała rodzina. Mówiłam to wszystkim, którym nie przeszkadzało, że ten kraj organizuje Euro. Przepraszam, że piszę tak nieskładnie, ale po prostu nie wiem, jak wyrazić swoje oburzenie ;((( (2012/06/20 16:03)

użytkownik25758


Spoko.  Dobrze, że chociaż u nas w Polsce tego nie robią... (2012/06/20 16:50)