Ujeżdzenie vs skoki

/ 74 odpowiedzi
superhorsepl


mam solidne podstawy.przeczytaj sobie o uprawnieniach instruktora jazdy konnej początkującej czy jak to się nazywa, to co jest przed instruktorem sportu, nie ma tam wzmianki o skokach. Instruktor rekreacji jak sama nazwa wskazuje jest instruktorem rekreacji. Wiem to że instruktor takowych uprawnień nie posiada od zarówno ludzi co mają uprawnienia instruktora jak i od ludzi co mają nawet uprawnienia trenera. Zresztą jak widać są stopnie instruktora. Bo masz instruktora rekreacji czy też tak jak w pzj poczatkującego i masz instruktora sportu. Jak dobrze poszukasz to na pewno znajdziesz. Lecz słabo szukasz skoro ja w 2 min znalazłem że pzj jednak zajmuje się instruktorami a Ty twierdziłaś że pzj się tym nie zajmuje. Więc teraz pytanie brzmi kto nie wie o czym pisze ? ;/Zresztą zapytaj się najlepiej jakiegoś instruktora, on powinien znać swoje uprawnienia.Do tego musisz wiedzieć również co oznacza samo słowo rekreacja. Bo rekreacja nie oznacza skoków. Instruktor powinien prowadzić jazdy na lonży, ewentualnie w kłusie i zagalopowania. Nawet instruktor nie powinien organizować terenów, od tego są przodownicy nizinnej turystyki jeździeckiej lub jeśli jest to w górach przodownicy górskiej turystyki jeździeckiej, a o tym znajdziesz informacje na stronie wcześniej wspomnianego pttk. (2011/08/21 23:02)

superhorsepl


Voltahorse, akurat źle myślisz z tym google i książkami, bo rzeczy o których piszę pewnie na forum są zaciągnięte z doświadczenia, a to że tak się rozpisuję to dlatego żeby być dobrze zrozumianym. Zresztą krew mnie zalewa jak czytam np coś w stylu (jeśli chodzi o inny post, na którym również się udzielałaś, gdzie był problem dziecka spadającego z konia) a ludzie piszą odpowiedzi "dała bym jej mniejszego konia" :D, normalnie śmiechu warte. A co Wy myślicie że z małych koni się nie spada ? I to jest to Twoje doświadczenie ? Ja wolę spaść z dużego konia, bo dużej różnicy nie ma czy on ma 150 cm czy ma 170 cm w kłębie a jak spadam to przynajmniej podczas długiego lądowania jestem wstanie się obrócić by spaść na plecy, a może nawet nogi i ewentualnie się poobijam lub nogi połamię a nie skręcę karku. Najłatwiej jest skręcić kark spadając z małej wysokości. Zresztą co tutaj dużo się kłócić, w szczególności o jakieś odznaki które mnie ani trochę nie interesują. Jeśli ktoś bez uprawnień uczy skakać ludzi i kiedyś za to beknie jego problem, tylko najlepsze że kłócę się z dziewczyną (to nie do Ciebie Voltahorse), która twierdzi że nie mam pojęcia o czym piszę a piszę, z tym że wydało się, iż sama nie ma pojęcia o czym pisze :D, gdzie nawet sama to napisała w jednej odpowiedzi na post :P. (2011/08/21 23:15)

jestemzlasu


Już mi się nudzi cytowanie samej siebie.


Napisałam, że PZJ nie ma nic wspólnego z INSTRUKTORAMI REKREACJI i nie ma.


Ty nawet nie potrafisz napisać "instruktor szkolenia podstawowego". Polecam opcję Ctrl+C, Ctrl+V.
Przy instruktorze sportu tez nie ma wzmianki o skokach i to o niczym nie świadczy.
Co do rekreacji: „definicja rekreacji fizycznej T. Wolańskiej: „Rekreacja fizyczna to wszystkie zajęcia o treści ruchowo-sportowej lub turystycznej, którym człowiek oddaje się z własnej chęci w czasie wolnym od obowiązków, dla wypoczynku, rozrywki i dla rozwoju własnej osobowości”
Nie widzę tu wykluczenia skoków.
Zagalopowania może, a galop?
Ja nie muszę niczego szukać, ponieważ twierdze, że takich ograniczeń NIE MA na piśmie. Ty twierdzisz, że są.
Ale ciężko dyskutować z osoba, która nie potrafi przeczytać prostego postu. (2011/08/21 23:16)

superhorsepl


napisz mail'a do Ministerstwa turystyki i sportu bo oni się tym zajmują i ich zapytaj, będziesz miała na piśmie. Ja nie potrzebuję tego wiedzieć więc na piśmie nie mam, bo nie szukałem tego, ale czy ciężko zrozumieć że wiem to od osób które zdawały te papiery a nawet wyższe ?  (2011/08/21 23:26)

superhorsepl


Aha, jeszcze jedno na koniec dodam, a to wiem na pewno bo mam to zapisane w książeczce jeździeckiej. Uprawnienia instruktora pewnie też tam są zapisane ale nie w tej co ja mam lecz w tej od Ministerstwa Turystyki i Sportu. W każdym bądź razie w jeździectwie się nie pisze czego nie wolno robić, lecz jest napisane co wolno robić, a jeśli czegoś nie ma napisane że wolno, tzn że niewolno. Czyli nawet w takiej książeczce będzie napisane uprawnienia instruktora i co może i jeśli instruktor nie może uczyć skoków przez przeszkody to nie będzie to wymienione w ogóle co nie znaczy że skoro nie ma zapisu że nie może, tzn że może, dlatego tam także na stronie PZJ są wyznaczone uprawnienia a nie braki uprawnień.Koniec kropka i nic więcej w tym temacie nie mam do powiedzenia, masz wątpliwości ? kontaktuj się z Ministerstwem Turystyki i Sportu. Jak wpiszesz to w google na pewno wyskoczy kontakt mailowy. (2011/08/21 23:30)

jestemzlasu


Ministerstwo już się tym nie zajmuje. Znów piszesz o sprawach, o których nie masz pojęcia.
'wiem to od osób które zdawały te papiery a nawet wyższe' - to nie jest żaden dowód, dla mnie ani dla nikogo, kto to czyta. A więc nie masz dowodu, czyli nie ma co dłużej o tym dyskutować.

Co to jest książeczka jeździecka?
'w jeździectwie się nie pisze czego nie wolno robić, lecz jest napisane co wolno robić' - w jeździectwie czyli gdzie?
Nawet pod podanym przez Ciebie linkiem nie ma podanych uprawnień instruktora szkolenia podstawowego tak jak byś chciał, czyli czy może uczyć kłusować, galopować, skakać czy siodłać i kiełznać. A skoro nie ma, to znaczy, że nie może?

W tym temacie masz aż za dużo do powiedzenia, choć nie masz o tym pojęcia. Poniżej dowody.

'uprawnienia instruktora pierwszego stopnia' - nie ma czegoś takiego
'nie wiem czy instruktorzy mają jakieś stopnie'
'wiem że instruktor który posiada jedynie brązową odznakę na pewno nie może uczyć skakać przeszkód wyższych niż 40 cm' - bzdura
'trenerzy mają już nadawane stopnie w zależności od klasy skoków' - bzdura
'przeczytaj sobie regulamin pzj na temat uprawnień instruktora', zaraz potem 'Ja pisałem o instruktorach rekreacji a nie sportu' - nie wiesz o czym piszesz
'by być instruktorem MUSISZ mieć zrobioną odznakę minimum brązową, jeśli w ciągu dwóch lat nie zrobisz srebrnej albo ponownie robisz brązową albo TRACISZ uprawnienia instruktora' - mega hiper bzdura
'instruktora jazdy konnej początkującej czy jak to się nazywa' - nie wiesz o czym piszesz
'twierdziłaś że pzj się tym nie zajmuje' - nie przyswajasz czytanego tekstu
'instruktor nie powinien organizować terenów' - bzdura (są pewne ograniczenia jedynie w górach)
'nawet sama to napisała w jednej odpowiedzi na post' - gdzie? Proszę o blockquote.
'Ministerstwa turystyki i sportu bo oni się tym zajmują' - nie zajmują się (2011/08/21 23:39)

superhorsepl


DZIEWCZYNO o co Tobie chodzi ? Czy ty jesteś jakaś niedołężna czy jak ? Po pierwsze pisałem jakie są zasady co wiem od wielu osób, pisałem że mnie to interesuje i mam to gdzieś jak jest, a jeśli jesteś taka mądra i chcesz wszystko na piśmie daj linka do strony gdzie jest napisane że tak jest, prosta sprawa. Ja po prostu Ciebie nie mogę zrozumieć, zresztą ten post nie jest na temat instruktorów lecz na temat stylów jazdy.KSIĄŻECZKĘ JEŹDZIECKĄ MOŻESZ SOBIE KUPIĆ ZA 10 ZŁ W PTTK, PO TO ABY SOBIE WYROBIĆ UPRAWNIENIA PRZODOWNIKA !!! i na to mam dowód bo takową posiadam !!! (2011/08/22 00:16)

użytkownik19437


Dla tych co wolą skoki od ujeżdżenia : Ktoś kiedyś powiedział "Ujeżdżenie podstawą skoków" . Tak więc ... ja na razie nie trenuje ,żadnej z tych dyscyplin. Ujeżdżenie wydaje mi się trudne... no ale chcę spróbować wszystkiego. (2011/08/22 16:46)

wiolas22


No właśnie ujeżdżenie nie jest łatwe, dlatego nie rozumiem tych co piszą, że to nudne. Oczywiście może ciekawsze się wydają skoki przez przeszkody bo dla wszystkich jest jasne jakie są zasady. Zrzuci to jest źle, nie zrzuci to dobrze. Oglądając ujeżdżenie, żeby się nie nudzić trzeba wiedzieć jakie figury koń wykonuje. Które wykonał dobrze, a które zepsuł. To naprawdę nie jest tylko chodzenie konika po czworoboku i unoszenie od czasu do czasu nóg w odpowiednim rytmie. Zobaczcie sobie ten film: http://www.youtube.com/watch?v=Eet-Vbg-YJ4To jest mój absolutny idol jeśli chodzi o ujeżdżenie. Wyobraźcie sobie jak zgrana musi być ta para, jak dużo ciężkiej pracy jest włożone w treningi żeby koń wykonywał elementy stopnia Grand Prix w taki sposób, że wygląda to lekko i w dodatku nie widać żeby jeździec wykonywał jakiekolwiek ruchy łydką czy ręką. (2011/08/22 18:53)

Hippika


wiolas22, już Cię lubię i przyjmuję do mojego funclubu E.Gala :P Mam szafkę w stajni wytapetowaną jego zdjęciami xD 
Co do instruktora, to nie ma się co kłócić, bo i tak do końca roku tylko będą organizowane kursy, bo w UE nie ma czegoś takiego jak "instruktor rekreacji ruchowej", a nie wiem co będzie w zamian. 
 A co do tematu to oczywiście, że wolę ujeżdżenie i to nie tylko dlatego, że nie umiem skakać. (No niby coś tam skocze, ale to koń skacze, a ja tylko nie spadam z niego xD Cała moja zasługa jest w tym, że nie spadnę, więc uznaję, że nie umiem skakać) Ujeżdżenie jest próbą zatarcia granicy między jeźdźcem i koniem. Ta definicja niezmiernie mi się podoba. I to jest po prostu magia jak się patrzy na kogoś kto bardzo dobrze jeździ ujeżdżenie (ja taką osobą nie jestem). Koń jpokazuje swoją elegancję i całe piękno. Kocham tę harmonię. Co do moich doświadczeń z ujeżdżeniem to uwielbiam to uczucie kiedy wsiadam na jakiegoś konia, który jest cały spięty i za jakiś czas zaczyna przeżuwać wędzidło. Odpuszczać i zbierać się. Kiedyś jak po jakiś dwudziestu minutach poczułam, że robi się klacz miększa w pysku, a koleżanki na ławce mówią "zbiera się". To najpiękniejsze uczucie. Jak zaczynasz się z koniem dogadywać. Albo jak zrobiłam swój pierwszy w życiu ciąg to przez cały dzień byłam mega zadowolona. Wiedziałam, że jeszcze bardzo dużo przede mną, ale to jakiś kolejny etap wtajemniczenia. Ale kiedy czuje się, że ten koń "odpowiada na pomoce" to to jest coś wspaniałego. Ja przynajmniej momentami się czuję jakbyśmy byli jednym organizmem ( w sensie z koniem).  (2011/08/23 15:26)

Italika


Nudne to mi się wydają skoki ! Przecież tylko skaczesz i skręcasz ... A w ujeżdżaniu jest tyle figur i innych możliwości . To jak układ taneczny ! Różne ciekawe kombinacje, a to wszystko przy muzyce ... :)

Osobiście lubię obie dyscypliny . Mój instruktor wprowadza mnie bardziej w ujeżdżanie bo uważa że lepiej sobie z tym radzę, choć czasem skoczę coś małego. Za to moja przyjaciółka z którą jeżdżę, można powiedzieć że jest na moim poziomie umiejętności jeździeckich i ją wprowadza z skoki ponieważ lepiej jej to wychodzi . Wiem, że to zabrzmiało dziwnie, ale dlaczego ja mam na siłę skakać, jeśli tego nie lubię ? Albo dlaczego ona ma się "męczyć" w ujeżdżaniu ? Próbujemy wszystkiego, ponieważ sądzę , że jestem jeszcze za mało doświadczona w jeździe konnej, aby wybierać konkretną dyscyplinę . Poza tym, urzekła mnie też woltyżerka . :) (2011/08/23 15:50)

Hippika


Italika, ujeżdżEnie, nie ujeżdżAnie. Taka niby subtelna różnica, a jednak znaczenia całkiem inne :) (2011/08/23 15:56)

Risa


Ja skoki i ujeżdżanie uwielbiam jednakowo :D Ujeżdżanie mnie pociąga, bo jest trudne, a skoki bo robią większe wrażenie :D
Poza tym uwielbiam powożenie, szczególnie kucy, staram się z moimi w tym kierunku trenować :P (2011/08/25 23:26)

Hippika


ujeżdżEnie, nie ujeżdżAnie. Chyba, że ty ujeżdżAsz młode konie.  (2011/08/26 08:15)

Julia Koniara


Ja jeżdżę rekreacyjnie, często skaczę, czasami mam normalny trening. Lubię obydwie dyscypliny. Ujeżdżenie jest podstawą każdego jeźdźca, a skoki są bardzo fajne! :)

(2011/08/26 08:31)

zabkaa91


''Ujeżdżenie jest podstawą każdej dyscypliny jeździeckiej!'' Cytuje tu słowa K. Mazurek.
Za nim ktokolwiek zacznie skakac jest ''uczony'' podstaw ujeżdżenia....
Tak samo jest w powożeniu czy w westernie i w zajeżdżaniu młodych koni i przygotowania ich do danej dyscypliny co najmniej przez rok musi młodziak byc dobrze ujeżdżony by później mógł sie dobrze wykazac.
Konia zanim zaprzęgniemy do bryczki to przechodzi on początkowy etap ujeżdżenia, w westernie jest tak samo zanim koń zacznie wykonywac jakieklwiek próby slide stopu czy Spin-u to musi byc dobrze ujeżdżony...:D
Ja lubię skoki fajna zabawa, ujeżdżenie jest tak naprawdę trudne i to bardzo dlatego moim zdaniem tak mało osób próbuje się z ujeżdżeniem...ja przez 5 lat trenowałam ujeżdżenie zanim skakałam przeszkody i dla tych co patrzą na ujeżdżenie może wydawac się to nudne bo 3 czy 10 koń wykonuje te same figury na czworoboku....ale postawcie sie na miejscu tego jeźdźca, który wraz z tym koniem wykonuje te wszystkie figury to już wyczyn:D

Pozdrawiam. (2011/08/27 10:33)

Mucia


Kłótnie z pierwszej strony o to, która dyscyplina jest lepsza, są bezsensowne. A już w ogóle uważam, że nie powinno się wygłaszać tutaj monologów pt.: "ujeżdżenie jest tylko dla dobrych jeźdźców, skakać może byle kto". Nie zgadzam się z tym - w skokach przez przeszkody nie chodzi o to, żeby przeskoczyć byle jak, ale w dobrym stylu! A żeby do tego dojśc także trzeba pracować nad sobą i koniem. Bo mówiąc "skoki przez przeszkody" nie mamy na myśli jeźdźca, który koncentruje się tylko na tym, żeby się nie zabić/nie spaść, a jeźdźca, który wie co robi i świetnie mu to wychodzi. ;)

Nie chcę, broń Boże, wyjść na przeciwniczkę ujeżdżenia! Dresaż mnie też pociąga, choć wymaga wiele wysiłku i żmudnej (NIE nudnej) pracy - ta precyzja i dokładność może przerażac :D. Chyba czułabym się troszkę "klaustrofobicznie", jakbym miała zbyt mało swobody (choć ma to też swój urok). Jedni lubią to, inni to - nie spierajmy się o to, które lepsze, bo każde jest inne, ma swoje wady i zalety. Jak wszystko inne.

Skoki to fajna zabawa. Kiedy jeszcze skakałam sama, bez trenera i solidnej wiedzy (do tej pory nie twierdzę, że ją mam super opanowaną, ale na pewno jest już lepiej), to przy każdym skoku robiłam taki uśmiech, że aż zarażał. Co najlepsze, nie miałam o tym pojęcia, bo robiłam do odruchowo - wydało się dopiero, kiedy oglądałam zdjęcia ze skoków :) To jest chyba potwierdzenie tego, że skoki mogą być frajdą. Zaznaczam, że każdy preferuje coś innego, to kwestia indywidualna - ja przytoczyłam tutaj swój przykład. Teraz skaczę skupiając się na dobrym, równym najeździe, prawidłowym odskoku, samej technice w locie, wyprostowanym koniu, który najeżdża na środek przeszkody, równowadze podczas lądowania i odjazdu, prowadzenia podczas zakrętów itd. itd. Skoki też nie są tak prostą sprawą, żeby pierwsza lepsza osoba z rekreacji wsiadła i przejechała parkur. Bo to, że nie będzie zrzutki, wcale nie bd świadczyło o tym, że był to dobrze przejechany parkur. ;)

 Czyli, podsumowując, mnie kręca obydwie dyscypliny, ale lepsze warunki mam do doskonalenia skoków. Choć ujezdżenie podstawą wszystkiego, rzecz jasna. Tylko że nie mówimy tu o ciągach, piruetach i piaffach, tylko o półparadach, ustępowaniach itd. :)

A kiedyś, w przyszłości, chciałabym trenować i jedno, i drugie.

(2011/08/31 17:53)

użytkownik23852


ja lubię obydwa, ale ostatnio ciut bardziej ujeżdżenie :). (2012/03/24 18:21)

Konie5443


Ja jeszcze nie uczyłam się skakać ... (2012/04/10 15:35)

Delbana


ja wolę skoki (2012/04/10 18:56)

Aduskon


hah, ujeżdżenie podstawą skoków więc w sumie wszystko sprowadza się do jednego ;) Ale osobiście wolę skoki jako sport, próbowałam kiedyś bawić się w ujeżdżenie, ale to był dosłownie zabawa, jakieś łopatki, ustępowania, kontrgalopy, takie pierdółki które w treningu skokowym też się wprowadza ( nie zrozumcie mnie źle, nie mówię że poprawne wykonanie tego jest jakieś super proste i nie mówię że ja to robiłam najlepiej na świecie) ;) Ale brakowało mi tego dreszczyku emocji, rozgrywek gdzie za każdą setną sekundy można zapłacić miejscem... to jednak jest to ;D (2012/04/10 21:39)

użytkownik23852


haha. super horse   jak sie obraziła i rozpisała : ) przecież to nic złego, że ktoś nie lubi ujeżdżania, a skoki nie sa tskie łatwe, idąc twoim tokiem rozumuowania to to nie jest tylko hop ale poprotu to jesttrudne, pozdrawiam :> + nie chwal sie więcej.


A co ty możesz wiedzieć o ujeżdżEniu jak nawet nie potrafisz odpowiednio napisać nazwy tej dyscypliny? :/ (też kiedyś nie wiedziałam jak się wymawia, ale dlatego że tacy ludzie jak Ty wprowadzali mnie w błąd).

(2012/04/11 09:48)

JulkaKoniulka


Tak,tak chwal się dalej ile to trzeba robić w ujeżdżeniu...Ja jeździłam w ujeżdżeniu startowałam w zawodach , ale zrezygnowałam z tego...Dlaczego?Bo tak jak ktoś wspomniał jest NUDNE!!!!!!!!Dla mnie w ujeżdżeniu jeżdżą ci co boją się jeździć naprawdę(Bez urazy)Ale ja lubię ryzykowną jazdę...a jak ty mówisz , że nic się nie zmienia w skokach...Ekhem PRZESZKODY ROBIĄ SIĘ WYŻSZE!!!!!!SKOKI DAJĄ WIĘCEJ ADRENALINY I ZADOWOLENIA Z JAZDY! (2014/05/03 22:22)

JulkaKoniulka


TAK WŁAŚNIE JA CZUJE TO SAMO I TEGO SAMEGO BRAKUJE MI W SKOKACH ADUKSON! (2014/05/03 22:36)

JulkaKoniulka


To pierwsze ode mnie do super horse (2014/05/03 22:38)

Gorąca piątka