Wspólne opowiadanie

/ 29 odpowiedzi
Kasia172


Tymczasem Lucy była bardzo samotna. Jej przyjaciółka Maya całkiem o niej zapomniała. Mijały lata lecz Lucy nie udało się otworzyć własnej stajni. Nie poznała innych przyjaciół, nie zanalazła też chłopka. Postanowiła zemścić się na Mai ( tak to się odmienia? XD) Wynajęła płatnego mordercę i poszła do stajni, w której przebywali Szymon i Maya. Wychodzili właśnie z boksu. Lucy i płatny morderca wynajęli pistolety, które kupili na czarnym rynku i zastrzelili Mayę i Szymona, a stajnię po nich przejęła Lucy. Ciągle jednak gryzło ją sumienie. Pewnego dnia ktoś zapukał do jej domu. Otworzyła drzwi i zobaczyła, że stoi w nich...... (2013/02/08 16:51)

Nika101


Stara kobieta w czarnym welonie. Przedstawiła się jako wróżbitka. Powiedziała do przerażonej Lucy: - Lucy. Przyszłam cię ostrzec. Maya i Szymon, których zabiłaś, chcą się na tobie zemścić. Wiem, że będzie to coś okropnego! Jedynym ratunkiem dla ciebie jest ubłaganie ich i przeproszenie. Dzisiaj o północy udaj się na stary cmentarz, gdzie zostali pochowani. Oni będą tam na ciebie czekać...Po tych słowach kobieta rozpłynęła się w powietrzu... (2013/02/08 17:00)

Kasia172


Lucy od dziecka bardzo bała się demonów, duchów i wszelkich zjawisk nadprzyrodzonych, ale postanowiła pójść na cmentarz, ponieważ bała się, że Szymon i Maya się na niej zemszczą. Gdy podeszla pod bramę cmentarną, ujrzała tysiące nagrobków. Nigdy jeszcze nie była na tym cmentarzu. Na drzewach krakały kruki, a po ziemi przemykały się szczury. Lucy odchyliła bramę i weszła na teren cmentarza. Wtedy ciszę rozdarł przerażający ryk! Lucy krzyknęła przerażona, a ryk powtórzył się znowu.
- Chodź tu, bo cię zabiję!
Przerażona Lucy ruszył za dziwnym głosem. Jej oczom ukazała się... Wróżbitka! Jej twarz była wykrzywiona, a z palców wystawały szpony. Lucy już chciała uciec, ale coś zwróciło jej uwagę. Przez wróżbitkę przelatywał kurz tak jak wtedy, gdy coś jest wyświetlane przez rzutnik multimedialny! Ktoś zrobił sobie z niej niezły kawał! Lucy ruszyła za światłem projektora i ujrzała tam siedzącą na wózku inwalidzkim, bezręką Mayę!
- Przecież ja cie zabiłam- wyjąkała Lucy.
- Nie mnie! Moją.... (2013/02/09 10:40)

Szymon


- Budzi się ! Wybudza ! POMOCY !!!! 
Krzyczy siedząc przy szpitalnym łóżku Maya.-Patrz Szymon budzi się! Zawołaj natychmiast Michała! 
Lucy ledwo otwierała oczy, ruszała wargami, próbowała coś wyszeptać ale zaistniała, radosna wrzawa dookoła niej nie pozwalała przedrzeć się ostrzeżeniu. 
Michał wbiegając do sali, przewracając na korytarzu salowego z wózkiem z narzędziami chirurgicznymi, obijając się o futrynę z hukiem, zasapany i w rozgorączkowaniu dobiega do Lucy chwytając Ją w swe ramiona wydalił z siebie okrzyk radości. - Ty żyjesz! - Drży podniecony-czekaliśmy na Ciebie pół roku! Nawet nie wiesz co się stało nim utraciłaś przytomność i zapadłaś w śpiączkę! - kontynuuje rozedrgany - Jak dobrze, że jesteś z Nami! 
   - Lucy - zostaliśmy ocaleni przez ... - Michał się zawahał - Szymon chodź na słówko - rzucił - " co my jej powiemy" ? Tytle Nas ominęło...   (2013/08/20 22:11)

Gorąca piątka