Zadarta głowa podczas jazdy

/ 7 odpowiedzi
Wiam, moja kobyłka od jakiegoś czasu w siodle bardzo wysoko podnosi głowę i zazwyczaj tak ją trzyma przez całą jazdę.... Nie wiem dlaczego, w terenie niziutko głowa przy ziemi ale na ujeżdżalni wysoko.To mi przeszkadza bo gdy chcę zwolnić albo wykonać półparadę to ręce mi idą do góry i mam jeszcze większy problem ze zwolnieniem jej.Co radzicie?
Saphira


Może nie jest wyprostowana na obie strony, przez to sztywnieje, zadziera głowę, jej chód staje się niewygodny itp.
W terenie wyprostowanie konia nie ma aż takiego znaczenia, po za tym konie tam często się rozluźniają, natomiast na maneżu koniom często wychodzą na wierzch braki w wyprostowaniu i rozluźnieniu. Zobacz, czy klacz adziera głowę na obie strony ( i jadąc w lewo, i w prawo ). Możesz popracować na lonży na czambonie ( co powinno spowodowac zejście głową w dół i rozl;uźnienie, ale raczej nie wyprostowanie ). (2014/01/05 19:01)

jestemzlasu


Radzimy:- po pierwsze - uczyć się jeździć z dobrym instruktorem,- po drugie - sprawdzić konia pod względem zdrowia, bolesności, dopasowania sprzętu - z kimś kto się na tym zna,- po trzecie - prawidłowo szkolić konia - niech go pojeździ ktoś doświadczony. (2014/01/05 19:52)

rumel


j/w - tak robią konie, gdy się usztywniają tu wg mnie celem jest raczej ucieczka od kontaktu z twoją ręką - zwróć uwagę czy masz miękkie ręce, bo tak koń chowa się za wędzidło /tak, tak - to jest jeden z końskich sposobów tak jak przy przeganaszowaniu - tylko w drugą stronę/ - może zbyt mocno nim powodujesz... na oddanej wodzy też tak robi? (2014/01/05 19:55)

Rosala12


Właśnie, że nie gdy jest zebrana albo gdy ma oddaną wodzę to jest mięciutka...  (2014/01/05 20:36)

Ochra


może jej tez wędzidło nie pasować ale jak w terenie jest dobrze to nie wiem. Możesz spróbowa pojeździć z wytokiem albo na gumach (2014/01/21 20:15)

RedScissors


Nie wiem dobrze zrozumiałam... Jest mięciutka (przepuszczalna?) zarówno gdy jest zebrana, jak i gdy ma oddaną wodzę? Czy tylko w jednym z przypadków?

Ochra, czambon i wytok to uciekanie od problemu. Jasne, gdy koń jest młody i nienauczony, to można go tym szkolić, ale gdy robi tak od jakowegoś czasu, to jakiś powód musi być. A jeśli to ból, to nie ma co jej na siłę schylać czambonem czy gumami...

Bo ponoć kiedyś tak nie robiła. Wcześniej chodziła przepuszczalnie, miękko w pysku? Wiesz, czemu mogło się to zmienić? (2014/01/21 21:04)

użytkownik37575


Może pomógł by wytok, ale w takim wypadku zakładany tylko na ujeżdżalni :) (2014/01/26 15:44)