Zajeżdzanie klaczki huculskiej !

/ 9 odpowiedzi
Dzień dobry,

posiadam 8 letnią klaczkę huculską, która była zajeżdzona u wcześniejszych właścicieli, jednak kiedy ją kupiłam miała nieco ponad roczną przerwę od jazd. Teraz staram się przywrócić jej kondycję i przypomnieć stare umiejętności. Pracuję póki co na lonży i jest coraz lepiej, reaguje na głoś, przejścia stęp kłus galop itd i myślę czy powoli nie starać się na nią wsiąść. Póki co zrobiłam to tylko na kilka minut i już zauważyłam, że ma problemy z reagowaniem na łydki. Poza tym jej charakter jest dość leniwy i uparty. Staram się jej pokazać kto tu rządzi jednak wiem, że nie jestem w tym specjalistą dlatego przyjmę wszelkie rady jak nauczyć jej tego, aby zrozumiała, że to ja jestem szefem, reagowania na łydki i lepszej pracy w siodle.

Z góry dziękuję za wszelkiego rodzaju komentarze.

Pozdrawiamy z Łopienką :)
Wikusioweziowata


Nie bierz tego do siebie jako obelgi/ochrzanu/sprowadzania do parteru/urazy czy cokolwiek.

Jeżeli sama twierdzisz, że nie jesteś w tym specjalistą, to lepiej takowego znajdź i spytaj się go, ewentualnie umów się na konsultację.

Sama mam hucuła, w tym momencie 8 letniego (w maju będzie 9 lat) i wiem co mówię. Sama brałam się za jego "wychowanie" po "rekreacji" ( notka dla pro-rekreantów - też jeżdżę rekreacyjnie, ale mam na myśli, że był jeżdżony po 8-10 godzin dziennie jako 3 letni koń, "zajeżdzony" w wieku 2,5 roku na zasadzie :siodło na grzbiet i heja do lasu,). Gdybym w odpowiednim, a raczej w sumie dość późnym, momencie, nie skontaktowała się z behawiorystą, mogłoby się to skończyć dla Nas bardzo źle.

Nikt w Internecie nie poradzi Ci (sensownie) jak pracować z takim koniem, jeśli nie zna jego zachowań, nie wie jak się rusza, nie widział tego konia/nie siedział na nim/ nie pracował z nim chociażby z ziemi.

Założę się, że zaraz pojawią się głosy "zrób 7 gier Parelliego i Join-up M. Roberts'a, ale te ćwiczenia też trzeba umieć wykonywać - najlepiej nauczyć się u behawiorysty lub licencjonowanego instruktora szkoły Parelliego/ lub kogoś chociażby po kursach u któregoś z dobrych naturalistów.

Napisz z jakich okolic jesteś, może uda mi się kogoś polecić w Twojej okolicy, z kim da się współpracować i nie zedrze Cię z pieniędzy co do cna. (2014/11/26 10:55)

Pegaz12


Join-up,join-up i jeszcze raz join-up.To najlepsza metoda aby pokazać koniu że ty tu rządzisz. (2015/01/08 20:45)

jestemzlasu


Pegaz12 czy możesz wytłumaczyć w jaki sposób "Join-up, join-up i jeszcze raz join-up" poprawi reakcję konia na łydki?
Oprócz tego  - koniowi. Komu, czemu? Koniowi. Celownik. "Koniu" to miejscownik lub wołacz. (2015/01/08 22:55)

Mojkondemona


Nie martw sie.Jestemzlasu zawsze taka nerwowa :D Ta złośliwość nie zna granic !!! Haha :) (2015/01/10 09:10)

Mojkondemona


Przynajmniej przypadki ci sie nie mylą :p (2015/01/10 09:11)

Hrenna


Mojkondemona. Nie czepiaj sie Jestemzlasu, bo ma o wiele większą więdzę niż Ty, i po prostu sprowadza ludzi do parteru. Jak na moje - bardzo dobrze. Bo zazwyczaj najlepiej na ludzi działa konkretne wypowiedzenie sie na dany temat z nutką poirytowania. Bo sama nie rozumiem ludzi, którzy się zabierają za coś o czym nie mają zielonego pojęcia, i jeszcze pytają sie o to w internecie, a nie jakiegoś dobrego instruktora i trenera, czy jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne- weterynarza.  (2015/01/10 12:17)

Anna Jaranowska


Dzięki za uwagi itd ale szybko po napisaniu tego postu sama stwierdziłam, że to głupie wypytywać ludzi przez internet o tak poważne wskazówki ( co innego gdyby to był drobny problem ) i już drugi miesiąc Łopienka pracuje pod okiem instruktora w stadninie :) Jest o niebo lepiej, już osiągamy nawet zagalopowanie. Także dzięki za odpowiedzi i oby praca dalej była tak owocna!

Pozdrawiam Koniarze :) (2015/01/10 23:57)

Anna Jaranowska


Dziękuję bardzo za odpowiedź, szczególnie, że sama masz hucułka to wiesz jak to z nimi jest :)
Przeniosłam Łopienkę do pensjonatu i tam na miejscu ma treningi i fachową opiekę. Strasznie szybko się uczy i już widzę ogromne efekty, co oczywiście nie zmienia faktu, że dalej jak ma zły dzień potrafi się zbuntować ale taki urok  hucułka... :P

Pozdrawiam :) (2015/01/11 00:00)

jestemzlasu


No no. Brawo. Naprawdę. Gratuluję rozsądku. I bardzo dobrze, że napisałaś tu o tym. Jeden z niewielu pozytywnych przykładów na tym forum.
Życzę dalszych postępów w pracy z koniem i pozdrawiam. (2015/01/11 09:12)

Gorąca piątka