Zakładanie siodła na młodego konia... kiedy zacząć?

/ 7 odpowiedzi
Mam młodą klacz 03.10.2016 będzie miała dwa lata, jest rasy tzw. SP klacz ma już w kłębie nieco ponad 160cm czy warto by zacząć zakładać na nią siodło lub pas do lonżowania, aby przyzwyczaić ja do podciągania popręgu i ogólnie do tego, że ma coś na plecach. A może jednak nie jest to wskazane. Chętnie poznam każdą opinię na nurtujący mnie temat :) 

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

Love Haflingers


Posiadam konia, który pod koniec grudnia będzie miał 2,5 roku. Od kiedy ukończył 2 lata zakładam na niego najpierw pas do lonżowania, praca z nim na lonży na kantarze. Później (gdy ładnie już chodzi z popręgiem np. miesiąc) zakładam siodło i wędzidło, aby go przyzwyczaić, gdy już przyjmie wędzidło można powoli, powoli lonżować go z siodłem i wędzidłem najlepiej ze ''spuszczonymi'' strzemionami, aby coś go stukało po brzuchu i przyzwyczajało do łydki. To jest moja opinia. :) (2016/09/20 22:14)

Tawaczin


Love Haflingers myślę, że twoja opinia jest warta wdrożenia w życie :) (2016/09/21 07:35)

MalwinaL


Zgadzam się z opinią Love Haflingers. Dodałabym jeszcze, że bardzo pomocna może się okazać praca na round penie - zakładasz np. pas lonżowniczy i puszczasz konia, pozwalasz mu się "wybiegać". Zwierzęta bardzo nie lubią popręgu (to jest swego rodaju ograniczenie ich swobody, które powoduje u nich strach). Radzę na początku podciągnąć go bardzo słabo, choć i tak należy się nastawić na wierzganie (jest to reakcja naturalna). Spokój i opanowanie - to podstawa. 

Co do zwisających strzemion - mogę się mylić, ale nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Konie - nawet te starsze, dobrze wyszkolone - czasem płoszą się przez strzemiona (to właśnie dlatego "ściąga" się je po zejściu z konia). Nie warto młodego konia dodatkowo stresować, szczególnie że najprawdopodobniej po pierwszym założeniu siodła będzie wierzgał - a z "latającymi" strzemionami może sobie po prostu zrobić krzywdę. 

Jeśli to Twój pierwszy koń do zajeżdżania, radzę zaopatrzyć się w książki Monty Robertsa, pooglądać na YouTube jak to mniej więcej wygląda. A najlepiej i tak skonsultować się z kimś doświadczonym. 

A tak na koniec - zanim zaczniesz zakładac siodło, możesz zostawić je w rogu boksu, by koń zapoznał się z nim. 

Tak w ogóle to życzę powodzenia:)
Malwina (2016/12/12 20:41)

Tawaczin


MalwinaL dziękuję za rady. Zaczełam już z klaczką ćwiczenia na początek miała założony pas do lążowania-hipoterapi i nie było żadnych problemów, no może trochę się wierciła przy podpinaniu popręgu. Ogólnie jest przyzwyczajona do czegoś na plecach, bo całą zeszłą zimę stała w derce. Round pena niestety nie mam, ale znając moją klacz i tak by nie biegała jak szalona, bo ma dość stonowany charakter i do ruchu trzeba ją zachęcać. Z siodłem jest opatrzona, bo często widzi jak siodłam i jeżdżę na jej ,,ziomkach" ze stajni więc nie będzie to dla niej jakaś ,,straszna" rzecz. Ciekawi mnie tylko jak zareagóje na ciężar, a strzemiona napewno zdejmę, nie wydaje mi się właściwe, aby miały sobie ,,bimbać" i obijać konoiwi boki. Planuję jej założyć siodło, może nawet dziś, tak na chwilę na próbę. Pozdrawiam. (2016/12/15 10:10)

MalwinaL


W takim razie życzę powodzenia! Myślę, że dobrym pomysłem byłoby siodłać ją obok jej końskiego przyjaciela (możlwie najspokojniejszego i najstarszego) - jego obecność może działać "odstresowująco".  (2016/12/15 18:24)

Tawaczin


Próba generalna już była, obyło się bez większych problemów. Nawet dodała filmik na yuo tube upamiętniający tą wiekomopną chwilę ;) jest pod tytułem ,,Pierwsze siodłanie młodego konia = Koński foch :D" (2016/12/19 10:31)

MalwinaL


Właśnie skończyłam oglądać. Reagowała dość spokojnie - oby tylko tak dalej :) (2016/12/19 19:35)