Zakup Konia

/ 21 odpowiedzi
  Witam. Jestem średniozaawansowanym jeźdźcem i chciałbym sonie zakupić konia tylko nie wiem jakiej rasy. Chciałbym konia który jest wysoki(mam 1,92m wzrostu) ma temperament, dużo energii i nie jest zbyt miły tylko żeby był uparty ale za to miał dużo siły i jest wytrzymały. Jak narazie skaczę przeszkody 1,40m lecz chciałbym jeszcze wyżej skakać, ale nie mam na jakim koniu. Czy podacie mi takie rasy które by pasowały do moich "wymagań"? Jak narazie bardzo mi się podoba koń trakeński. 
zorkana


przy zakupie konia nie ma większego sensu kierować się rasami, wiadomo, że konika polskiego do dużych skosów nie kupisz ;-D ale musisz podejść indywidualnie do każdego egzemplarza , nikt Ci nie zagwarantuje, że każdy koń trakeński będzie miał duży temperament czy że każdy holsztyński będzie wysoko skakał itd. równie dobrze wysoko skakać może wielkopolak czy sp, które zresztą mieści w sobie chyba wszystkie możliwe mieszanki krwi iu moim zdaniem trudno tu mówić o rasie ;-) nie zaczynaj kupowania konia od wyboru rasy, skup się na przydatności i cechach konkretnego konia :-) powodzenia :-) (2014/02/01 11:38)

SrokatyArab


Temperamentny, silny, wytrzymały i uparty? Osioł jak nic.

A nie lepiej żeby twój potencjalny przyszły koń był dobrze ujeżdżony, jezdny, zrównoważony i chętnie współpracujący niż temperamentny, niemiły i uparty? (2014/02/01 14:13)

jestemzlasu


Z tym temperamentem u osłów różnie, ale w zasadzie Adik nie pisze jaki ten temperament ma być. O wysokie osły może być trudno, ale wystarczy trochę poszukać: http://www.whatsonshenzhen.com/news_images/7ad2df1e0a97d4d773c9c016_Romulus-the-donkey.jpg
A do autora - można wiedzieć po co chciałbyś skakać wyżej? (2014/02/01 15:13)

izapyza


Jaka osoba sredniozaawansowana skacze 1,40?? W ogóle dziwnie piszesz, jezdzisz trzy lata? (2014/02/01 16:10)

zorkana


właśnie ...... jak skaczesz 1,4 m to raczej jesteś zaawansowanym jeźdźcem a nie średnio ....chyba masz jakiegoś trenera, skoro skaczesz 1,4 m , więc może jego poproś o radę w sprawie zakupu konia ;-) (2014/02/01 16:19)

Honeonna


Jest różnica pomiędzy jeżdżeniem konkursów 140 a przeskoczeniem parę razy w życiu pojedynczej przeszkody 140. Ja znam konia z ambitniejszej szkółki, który na moich oczach przeskoczył z jeźdźcem 160, ale przecież nie zareklamowałabym go jako wybitnego sportowca gotowego na GP. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że też przecież robię elementy GP ujeżdżeniowego- wjazd w A, zatrzymanie, pojedyncza lotna zmiana nogi, ukłon :)- więc nie oszukujmy się, ktoś o takich osiągach też może być średniozaawansowany.

A teraz do rzeczy. Nie chcesz, żeby koń był zbyt miły? Czyli może tulić uszy i próbować Cię ugryźć, kiedy do niego podejdziesz? Będzie Ci się podobało, że Twój własny koń okazuje, że Cię nie lubi, nie traktuje poważnie i że wolałby, żebyś dał mu w końcu spokój? I jesteś pewien, że chciałbyś konia jednocześnie niemiłego, upartego i wytrzymałego? Żeby był w stanie przez długi, długi czas niezmordowanie gryźć Cię, kopać, straszyć zębami, wyganiać z boksu, uciekać po pastwisku i ignorować podczas jazdy, robiąc wszystko uparcie po swojemu?

Nie ulegaj wizji siebie ujarzmiającego dzikiego mustanga, którego nikt poza Tobą nie odważy się dosiąść. Nie uzyskasz podziwu u innych- najwyżej pensjonat Cię wyprosi, bo stajenny będzie miał dość obsługiwania "niemiłego" konia, a reszta pensjonariuszy postara się bardzo, żeby nie znaleźć się w pobliżu Ciebie na jeździe, bo mogą się po prostu bać. Ty też- uwierz mi- po jakimś czasie byłbyś zdołowany. To żadna frajda pracować z koniem, który całym sobą mówi "NIE CHCĘ!"- to coś jak dres chodzący po osiedlu z warczącym bullterierem w kolczatce. Chce się popisać przed kolegami, że ma "niebezpiecznego psa, no mówię ci, prawdziwy zabójca!", a po jakimś czasie sam zaczyna się go bać i przestaje lubić. Koń niewychowany to koń niebezpieczny, koń niewychowany i uparty to koń niebezpieczny i trudny w odpracowaniu. Bo to trzeba odpracować, a nie wręcz poszukiwać konia z taką WADĄ. Trudny charakter przeszkadza w treningu, a najlepsi zawodnicy (którzy potrafią sobie poradzić właściwie z każdym problemem) biorą czasami takie przypadki, bo muszą zarobić na chleb i są w stanie przełknąć, że koń jest paskudny do prowadzenia, jeśli ma fenomenalne możliwości, ale oni też woleliby pracować z koniem NORMALNYM. Koniem, którego można łatwiej rozwijać, który jest zainteresowany tym, czego chcą go nauczyć i który da się chętnie poprowadzić, zamiast ciągle szarpać się z jeźdźcem o swoje zdanie.
 
Jeśli chodzi o rasę do wysokich skoków, to ważne po prostu, żeby była z rodzaju tych, które są normalnie, z pomysłem hodowane w kierunku skoków i ujeżdżenia, czyli np. nie araby, nie andaluzy, nie fryzy czy hucuły. Jeśli szukasz konia sportowego, a nie hodowlanego, to rodowód i rasa liczą się o tyle, o ile konkretni przodkowie dają Ci jakieś ważne informacje o koniu. Nie ma znaczenia, czy koń do skoków jest zarejestrowany jako holsztyński, trakeński, KWPN czy nawet sp, tylko jak skacze i galopuje. Jeśli koń już jest dorosły, poprawnie trenowany i mimo to niczego dobrego sobą nie reprezentuje, to nie ma znaczenia, że ma super pochodzenie i rasę- jest słabym koniem sportowym i tyle. W obecnych czasach zresztą rasy bardzo się mieszają, konie jednej rasy są uznawane w innej, kilka tych samych topowych ogierów kryje w kilku topowych rasach. Zresztą wszyscy dążą do jednego- wyhodowania jak najlepszego konia do danej dyscypliny. Skoro ten ideał jest dla wszystkich podobny, to logiczne, że zbliżając się do niego wszystkie konie będą coraz mniej się różnić. Trzeba porównywać konkretne jednostki, bo to ich umiejętności, a nie papier będą skakać. Rasa i przodkowie mogą tylko wskazać, w jakim mniej więcej kierunku koń pójdzie i czego się spodziewać, a nie wytrenują konia i nie zagwarantują niczego. (2014/02/01 16:44)

jestemzlasu


Oj tam, jak się ustawi jedną przeszkodę 1,50 na placu, to i dobrze rozpędzony osioł przeskoczy. (2014/02/01 16:57)

Czapraczek


Koniecznie szukasz rasowego? Może warto po prostu sprecyzować swoje wymagania i nimi się kierować. (2014/02/01 19:57)

Adik-1997


  Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Od tej strony jeszcze na to nie patrzyłem. Po prostu jak narazie najlepiej mi się jeździło na rasowych koniach. Otworzyłe/aś mi oczy ;) (2014/02/01 23:09)

Adik-1997


  Z mojej perspektywy jeszcze nie jestem zaawansowanym. Wszyscy mi mówią że mam dryg do jazdy konnej. Raz miałem przerwę od jazd przez 8 miesięcy i gdy wróciłem to nie było poznać że miałem tak dużą przerwę. Ogólnie to jeszcze nigdy nie spadłem z konia a jeżdżę 6 lat. Przy tych rasach to mi najbardziej chodzi o wzrost. A wgl kto powiedział że jeszcze nie byłem na zawodach i skaczę osobne przeszkody? (2014/02/01 23:10)

zorkana


to, że jeszcze nie spadłeś z konia to nie jest powód do chwały tylko dużo szczęścia ;-)))czasami lepiej jest pospadać na początku przygody z jeździectwem, to uczy pokory i .... spadania :-) znam przypadki, że osoby, które nigdy nie spadły były po kilku latach tak pewne siebie, że spadając w końcu nie tyle uszkodziły sobie ciało co własne ego i jedna z tych osób nie wsiadła już na konia, czego Tobie nie życzę, zapewniam Cię jedynie, że nie ma się czym przechwalać, jeśli już to możesz się przechwalać tym, że skaczesz na zawodach 1,4 m :-) - a skaczesz ????wysoki koń to wysoki koń :-) tez wielkopolaki są wysokie , chyba, że zamierzasz kupić źrebaka , wtedy kierujesz się wzrostem rodziców i rodzeństwa źrebięcia , ale wtedy tylko spekulujesz co do jego przyszłego wzrostu,jeśli zależy Ci na tym, żeby koń był wysoki to po prostu szukaj wysokiego, we wszystkich ogłoszeniach podaje się wzrost konia, rozumiem, że intersuje Cię wzrost >170 , musisz jednak mieć na uwadze , że statystycznie wyższe konie są bardziej chorowite,mniej wytrzymałe, częściej mają  problemy ze stawami itd. wiec zastanów się zanim kupisz baaardzo wysokiego konia, rozumiem, że jesli masz 1,9 m wzrostu to lepiej będziesz wyglądał na koniu 1,9 m ale czy to jest najważniejsze ? ;-) (2014/02/02 08:40)

SrokatyArab


Adik, Rasy rasami, ale kryteria dotyczące charakteru konia, jak na zawodnika jeżdżącego parkury 140 (w co niestety wątpię) są dosyć dziwne, jeśli nie po prostu głupie. Jest wiele cech znacznie cenniejszych dla konia skokowego niż te które podałeś. Domyślam się, że jesteś w wieku, w którym każdy marzy o samodzielnym ujarzmianiu rączych rumaków, ale nie idź tą drogą.
Zainwestuj w konia, który będzie chciał z tobą współpracować, będzie miał odpowiednie warunki fizyczne i solidne podstawy ujeżdżeniowe, nauczy cię czegoś więcej niż tylko skakania wyżej niż 140cm. (2014/02/02 13:47)

izapyza


W profilu napisałes, ze jezdzisz 3 lata.... A teraz piszesz ze 6. Gubisz sie w zeznaniach (2014/02/02 14:52)

milaswi


Przy kupnie konia nie powinnas kierowac sie rasami i tym bardziej charakterem. Nie kupisz konia idealnego. Pojedz poogladaj pare koni i zdecyduj ktory jest dla ciebie odpowiedni. Gdybym ja tak kupowala konia to nigdy bym nie znalazla takiego jakiego bym chciala. Kupilam konia nie zwazajac na jego charakter i pokochałam jego zalety jak i wady wiec mysle ze najlepszym sposobem bedzie pojechanie do jakies stajni i rozejrzeniem sie za twoim partnerem na dluzsza czesc zycia. Powodzenia :) (2014/02/02 20:36)

milaswi


Przy kupnie konia nie powinnas kierowac sie rasami i tym bardziej charakterem. Nie kupisz konia idealnego. Pojedz poogladaj pare koni i zdecyduj ktory jest dla ciebie odpowiedni. Gdybym ja tak kupowala konia to nigdy bym nie znalazla takiego jakiego bym chciala. Kupilam konia nie zwazajac na jego charakter i pokochałam jego zalety jak i wady wiec mysle ze najlepszym sposobem bedzie pojechanie do jakies stajni i rozejrzeniem sie za twoim partnerem na dluzsza czesc zycia. Powodzenia :) (2014/02/02 20:36)

Koniarka0


Koń Angielski, Niemiecki Koń Gorącokrwisty, Hunter, Tennessee Walking Horse no i Angloarab, ale on jest niski (; (2014/02/09 17:41)

jestemzlasu


O tak, TWH spełnia zwłaszcza kryterium skakania powyżej 140. Wyjątkowo utalentowane skokowo są, chyba nawet bardziej niż osły. A koń angielski to taki co się w Anglii urodził? (2014/02/09 18:44)

SrokatyArab


Koniarka0, no to żeś bardzo skokowe rasy wymieniła, zwłaszcza ten Hunter i Tennessee... A "Niemiecki Koń Gorącokrwisty" to jakaś nowość? (2014/02/09 18:52)

Honeonna


Koniarka0, mam do Ciebie małą, malutką, nieśmiałą prośbę. Nie pisz, jeśli nie wiesz, bo jeszcze ktoś posłucha. I piszę to na spokojnie, z całą życzliwością.

"Niemiecki koń gorącokrwisty" to wynalazek stosowany, kiedy autorowi książki o rasach koni nie chce się poświęcać za dużo miejsca każdej niemieckiej rasie osobno. Nie trzeba opisywać koni holsztyńskich, westfalskich, oldenburskich i całej reszty- piszesz "niemiecki koń gorącokrwisty" i masz ładny nagłówek sekcji, dajesz jedno zdjęcie, a w tekście gdzieś tam może wspominasz, że to nie jest jedna rasa. Widziałam na przykład u Christiane Gohl. Przynajmniej plus za trafienie grupy ras, w których jest realna szansa na znalezienie czegoś odpowiedniego na duże skoki.

Folbluty mogą co prawda nieźle skakać, ale przecież nie do tego są hodowane. W porównaniu do innych gorącokrwistych, np. KWPN, holsztynów, zangerscheide czy SF, na najwyższym poziomie jest ich dużo, dużo mniej.

Hunter to bardziej typ konia. Może powstać ze skrzyżowania ras, często dobre wychodzą krzyżówki folbluta z czymś cięższym, np. Cleveland bay, Irish draught itp., ale niekoniecznie to jest to, na czym można w dzisiejszych czasach wygrywać skoki.

TWH jako konia skokowego aż ciężko komentować. Ich "czynnik WOW" to dodatkowe chody- albo się je doprowadzi do karykaturalnej postaci i wygra ichnie konkursy na "najpiękniejszy" ruch, albo jeździ się normalnie i ma wygodnego tuptusia do spacerów po lesie i postartowania w małych zawodach w skokach albo w ogóle w westernie. Nie wspomnę, ile kosztuje sam koń TWH i jego transport, a potem jeszcze albo doszkolenie się samemu przez długi czas, żeby kontrolować jego chody lub sprowadzenie trenera, który będzie wiedział, co z tym robić.

Angloarab nie musi być niski, sporo zależy od tego, jakie ma dokładnie pochodzenie- rodzice arab z folblutem czy angloarab z angloarabem, procent araba, to, jakie konkretnie araby czy folbluty występowały, który z rodziców był której rasy. Są ogiery arabskie o wzroście ponad 160 cm i przekazujące raczej większe rozmiary, a jak się do tego doda nie za drobną matkę, dobre żywienie i odpowiedni wychów źrebaka, to nawet półarab nie musi być szczególnie mały. No i nie zapominajmy, że prawie zawsze angloarab ma jednak sporą przewagę folbluta. (2014/02/09 22:17)

bazyl-lewko


W profilu napisałes, ze jezdzisz 3 lata.... A teraz piszesz ze 6. Gubisz sie w zeznaniach





nie gubi się .jeździ 6 lat ,w siodle 12 000 h i wszystko OK
nie wzięli go do nbi /czy jak to się zwje /to teraz dręczy ten portal (2014/02/11 16:17)

Stino


Koń holsztyńskiAngloarab Shagya  (2014/03/09 20:56)

Gorąca piątka